← Powrót

Nad Rosją znów unosi się „cień nowego Prigożyna", twierdzi analityk

wiadomosci
Nad Rosją znów unosi się „cień nowego Prigożyna", twierdzi analityk

5.08.2026 (SITA.sk) – Analityk Viktor Andrusiv w swoim komentarzu twierdzi, że Moskwie stopniowo zamyka się „okno możliwości" na zakończenie wojny na warunkach, które pozwoliłyby jeszcze Putinowi zachować kontrolę nad sytuacją. Za jedyny realistyczny scenariusz uznaje wstrzymanie walk na obecnej linii frontu.

Rosja – zdaniem ukraińskiego analityka politycznego Viktora Andrusiva, kandydata nauk politycznych i członka rady nadzorczej Ukraińskiego Instytutu Przyszłości (UIF) – zbliża się do punktu krytycznego, w którym kontynuowanie wojny może zagrozić nie tylko gospodarce kraju, ale i samej stabilności reżimu prezydenta Władimira Putina.

W swoim komentarzu opublikowanym na portalu gazeta.ua twierdzi, że Kreml stoi przed wyborem między osobistą porażką prezydenta a rosnącym ryzykiem wewnętrznych wstrząsów, przy czym „cień nowego Prigożyna już krąży po Rosji".

Analityk w swoim komentarzu twierdzi, że Moskwie stopniowo zamyka się „okno możliwości" na zakończenie wojny na warunkach, które pozwoliłyby jeszcze Putinowi zachować kontrolę nad sytuacją. Za jedyny realistyczny scenariusz uznaje wstrzymanie walk na obecnej linii frontu.

Kontynuowanie wojny jest gorszą opcją

Według autora taki rozwój wydarzeń oznaczałby wprawdzie osobistą porażkę rosyjskiego prezydenta, jednocześnie jednak pozostawiłby mu kontrolę nad częścią okupowanych terytoriów, w tym korytarzem lądowym na Krym czy Zaporoską Elektrownią Jądrową. Zyskałby też czas na stabilizację gospodarki, odbudowę armii i ewentualny powrót na światowe rynki energetyczne.

Znacznie gorszą opcją jest zdaniem analityka kontynuowanie wojny. Twierdzi, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie coraz dotkliwiej osłabiają sektor paliwowy, co stopniowo przekłada się na transport, rolnictwo i inne gałęzie gospodarki.

Autor jednocześnie zwraca uwagę, że im dłużej trwa wojna, tym mniejsze szanse Rosji na odzyskanie pozycji na światowych rynkach energetycznych. Jako przykład podaje Indie, które jego zdaniem masowo zawierają kontrakty na import irańskiej ropy. Im później Rosja spróbuje wrócić na rynek, tym mniejszy udział jej pozostanie.

Analityk twierdzi, że wojna zaczyna też coraz bardziej dotykać zwykłych Rosjan. Niedobory paliw, narastające problemy gospodarcze i presja na budżet państwa tworzą jego zdaniem środowisko, w którym rośnie niezadowolenie również wśród części elit.

Rosjanie nie będą się buntować

Przypomina, że szef najemniczej Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn w 2023 roku wystąpił przeciwko dowództwu rosyjskiej armii właśnie w okresie niekorzystnego rozwoju sytuacji na froncie. Zdaniem autora rewolucje w Rosji nie zaczynają się oddolnie, lecz od wewnątrz struktur władzy.

„Nie, nie będą się buntować. W Rosji to działa inaczej. Wszystkie rewolucje w Rosji przychodzą z góry. Niezadowolenie ludu prowadzi do tego, że ktoś z kręgów władzy postanawia stanąć na jej czele przeciwko carowi. Dlatego przedłużanie wojny jednoznacznie przyspiesza pojawienie się takiej postaci. Uważam, że cień nowego Prigożyna już krąży po Rosji" – stwierdza analityk.

Za decydujący okres uznaje nadchodzącą jesień. Twierdzi, że właśnie wtedy Rosja może przekroczyć „punkt, z którego nie ma odwrotu", a Putin będzie musiał jego zdaniem wybrać między osobistą porażką a ryzykiem znacznie poważniejszych konsekwencji dla samej Rosji.