5.08.2026 (SITA.sk) – Archie Goodburn, specjalizujący się w wyścigu na 50 metrów stylem klasycznym, zdobył w 2023 roku tytuł mistrza Wielkiej Brytanii, ustanowił rekord Szkocji i był jedną z największych nadziei brytyjskiego pływania. Jego sportową karierę diametralnie zmieniła jednak diagnoza trzech guzów mózgu.
Szkocki pływak Archie Goodburn, u którego w 2024 roku zdiagnozowano trzy nieoperacyjne guzy mózgu, zaapelował do brytyjskiego rządu o zdecydowane wsparcie badań nad tą chorobą. Podczas emocjonalnego wywiadu dla BBC 25-letni sportowiec rozpłakał się i zaapelował do polityków, by dali pacjentom większą nadzieję na leczenie.
Goodburn, specjalizujący się w wyścigu na 50 metrów stylem klasycznym, zdobył w 2023 roku tytuł mistrza Wielkiej Brytanii, ustanowił rekord Szkocji i był jedną z największych nadziei brytyjskiego pływania. Jego sportową karierę diametralnie zmieniła jednak diagnoza trzech guzów mózgu.
Pomimo poważnej choroby kontynuuje karierę sportową. Na niedawnych Igrzyskach Wspólnoty Narodów w Glasgow zajął siódme miejsce w finale wyścigu na 50 m stylem klasycznym. Oprócz ambicji sportowych koncentruje się również na podnoszeniu świadomości na temat tej choroby.
„Jednym z moich marzeń jest dożycie przyszłości, w której rak mózgu nie będzie główną przyczyną zgonów pacjentów poniżej 40. roku życia" – powiedział Goodburn.
Jak przypomina dziennik Marca, w wywiadzie dla BBC zaapelował również do premiera Wielkiej Brytanii Andy'ego Burnhama o zwiększenie finansowania badań i lepszą dostępność nowych metod leczenia.
Archie Goodburn has made an emotional plea to the prime minister. The Scottish 50m breaststroke record holder was diagnosed with brain cancer two years ago. pic.twitter.com/CnjlDsQfWS — BBC Sport (@BBCSport) August 4, 2026
„Proszę, powołajcie krajowy organ odpowiedzialny za walkę z rakiem mózgu i dajcie nam szansę walczyć o nasze życie, bo to, przez co przechodzą pacjenci, jest nie do uwierzenia i niesprawiedliwe. Proszę, zainwestujcie i zmieńcie to" – powiedział ze łzami w oczach.
Swoje wystąpienie zakończył kolejną emocjonalną prośbą. „Padam na kolana i błagam nie tylko o własne życie, ale też o życie moich najbliższych przyjaciół, wszystkich pacjentów i ich rodzin w całym kraju. To musi się zmienić. Trwa to już zbyt długo, a cierpienie jest nie do zniesienia."
Pierwsze problemy zdrowotne pojawiły się u Goodburna podczas przygotowań do kwalifikacji olimpijskich do igrzysk w Paryżu. Dręczyły go napady drgawek, dezorientacja, nudności i silne uczucie lęku. Mimo to kontynuował treningi i starty, a awans na igrzyska umknął mu o włos. Nawet po postawieniu diagnozy nie porzucił sportu i nadal odbywa jedenaście jednostek treningowych tygodniowo.