← Powrót

Bracia Žampowie odlatują za śniegiem. Nowozelandzka misja zadecyduje o ich pozycjach startowych w Pucharze Świata

wiadomosci

5.8.2026 (SITA.sk) – Bracia Adam, Andreas i Teo Žampowie polecieli do Nowej Zelandii, gdzie rozpoczną końcowy etap przygotowań do nowego sezonu. Oprócz treningów na śniegu czekają ich również ważne zawody, które mogą zadecydować o ich pozycjach startowych w Pucharze Świata. Celem słowackiej trójki narciarskiej jest udany sezon zwieńczony mistrzostwami świata w szwajcarskim Crans-Montanie.

Słowaccy reprezentanci Adam, Andreas i Teo Žampowie rozpoczęli końcową fazę przygotowań do nowego sezonu, odlatując do Nowej Zelandii. To właśnie tam czekają ich pierwsze treningi na śniegu oraz seria ważnych zawodów Pucharu Australijsko-Nowozelandzkiego, które mogą znacząco wpłynąć na ich numery startowe w Pucharze Świata. Sezon 2026/2027 osiągnie swój punkt kulminacyjny w lutym podczas mistrzostw świata w szwajcarskim Crans-Montanie.

Za każdym z braci stoi zupełnie inna historia minionej zimy. Adam Žampa kontynuował powrót po poważnej kontuzji kolana i stopniowo zbliżał się ponownie do punktowanych pozycji w Pucharze Świata. Andreas potwierdził swoją stabilność wśród elity, a najlepszy wynik zanotował w styczniu w Schladmingu.

Najmłodszy Teo przeżył jak dotąd najudaniejszy sezon w karierze – zdobywał punkty w Pucharze Dalekiego Wschodu i wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza Słowacji w slalomie gigancie. „Cieszę się, że w trakcie sezonu regularnie udawało mi się punktować, i bardzo cenię sobie też swój pierwszy tytuł mistrza Słowacji. Już w pełni koncentruję się na nowym sezonie, a moim wielkim celem są mistrzostwa świata w Crans-Montanie" – powiedział Teo Žampa.

W Nowej Zelandii nie chodzi tylko o trening

Na półkuli południowej tym razem nie będzie chodziło wyłącznie o nabijanie kilometrów na śniegu. Žampów czekają także zawody Pucharu Australijsko-Nowozelandzkiego (ANC), które mogą znacząco wpłynąć na ich pozycję w światowym rankingu. W kalendarzu mają zaplanowane starty w ośrodkach Mt. Hutt, Thredbo i Coronet Peak jeszcze przed otwarciem sezonu Pucharu Świata w austriackim Sölden.

Andreas Žampa mówi, że Nowa Zelandia od lat jest nieodłączną częścią ich przygotowań. „Naszym planem jest dopracowanie każdego detalu przed nowym sezonem, ponieważ to właśnie drobiazgi na tym poziomie często decydują o wynikach. Do Nowej Zelandii wracamy z przyjemnością, stała się ważną częścią naszych przygotowań. Wiąże się z nią też mnóstwo osobistych wspomnień – przez te lata świętowałem tam więcej urodzin niż w domu. Kiedy miałem dziesięć lat, marzyłem tylko o jednym – żeby w urodziny móc jeździć na nartach. Dziś to dziecięce marzenie spełnia się co roku i jestem za to wdzięczny" – powiedział Andreas Žampa.

Jednocześnie cieszy się z postępów najmłodszego brata. „Teo przyjeżdża do Nowej Zelandii jako aktualny mistrz Słowacji i wspaniale, że wśród najwyżej rozstawionych zawodników będziemy tym razem wszyscy trzej" – dodał Andreas Žampa.

Wymagające przygotowania w wysokich górach

Przed wylotem bracia odbyli intensywne zgrupowanie we włoskim Stelvio. Reżim treningowy zaczynał się jeszcze przed świtem i był kontynuowany przygotowaniem kondycyjnym na wysokości około 3000 metrów nad poziomem morza. „To było bardzo wymagające zgrupowanie, ale uważam, że bardzo dobre. Teo jest obecnie kondycyjnie chyba najbardziej wyrzeźbiony z nas trzech. Ja przekazuję mu doświadczenie i mentalny coaching, a on mnie ten fizyczny. Cieszę się, że funkcjonujemy jako zespół i wzajemnie się napędzamy do przodu" – powiedział z uśmiechem Adam Žampa. Według niego to właśnie wspólne przygotowania stanowią jedną z największych zalet rodzinnego zespołu.

Adam na razie nie dopuszcza myśli o końcu kariery

Choć Adam Žampa należy do najdoświadczniejszych słowackich reprezentantów, na pytania o zakończenie kariery odpowiada jednoznacznie. „Narciarstwo przede wszystkim kocham. Dopóki będę miał miejsce w Pucharze Świata i nie będę go zabierał komuś bardziej utalentowanemu, chcę kontynuować. Na razie uważam, że wciąż mam na to siłę" – powiedział. Jednocześnie podkreślił, że jego celem jest pomoc w rozwoju kolejnego pokolenia słowackich narciarzy. „Na Słowacji dorastają zdolni młodzi sportowcy. Będziemy starali się pomagać im tworzyć jak najlepsze warunki, żeby pewnego dnia mogli zaistnieć w Pucharze Świata" – dodał.

Zmiany klimatyczne dotykają też narciarstwo

Jednym z aktualnych tematów współczesności